Hopperado
  • Start
  • Kalendarium
  • Kluby
  • Stadiony
  • Rozgrywki
  • Najnowsze wpisy
  • Już widziałem
    • EUROPA
    • AZJA
    • AMERYKA
    • AFRYKA
  • Jeszcze zobaczę
  • Chronologicznie
  • Najnowsze wpisy
  • Kontakt
Hopperado
  • Start
  • Kalendarium
  • Kluby
  • Stadiony
  • Rozgrywki
  • Najnowsze wpisy
  • Grecja

PAOK FC – FC Spartak Trnava

  • 30 lipca 2015

1 : 0

Kasjerka na wieść, że jesteśmy z Polski (obcokrajowcy muszą pokazać przy zakupie biletu dowód tożsamości) bardzo się ucieszyła – jesienią rozpocznie semestr nauki na wydziale pedagogiki Uniwersytetu Łódzkiego. Świat jest mały…
Przed meczem odwiedziliśmy oficjalny sklep z pamiątkami klubowymi, gdzie zaskoczył nas stosunkowo niewielki wybór koszulek w porównaniu z obfitością wzorów noszonych przez kibiców – swoją drogą, ciekawe gdzie kibice PAOKu zaopatrują się w takim razie w stroje klubowe.

Właściciel jednej z budek z przekąskami i napojami był wprost wniebowzięty, gdy poprosiłem o Alfę (greckie piwo), bo był pewien, że zażądam Heinekena albo Amstela. Na godzinę przed rozpoczęciem meczu pod stadionem kręciło się już dużo kibiców, ubranych głównie na czarno, co z początku sprawiało wrażenie gotycko-pokutne. Zaopatrzeni w bilety na trybunę główną (po 20 Euro za sztukę) wkrótce zasiedliśmy na swoich miejscach, otoczeni chmurą dymu papierosowego – w Grecji nie palą tylko noworodki.

Mecz nie mógł się rozpocząć z większym przytupem: już w drugiej minucie z boiska został wyrzucony obrońca gospodarzy, za umyślny faul wychodzącego na tzw. czystą pozycję zawodnika Spartaka. Kibice protestowali raczej proforma, przewinienie było oczywiste, decyzja arbitra bezsporna. Odtąd drużyna PAOKu miała poprzeczkę zawieszoną wyżej: nawet będąc zdecydowanym faworytem pojedynku, niezmiernie trudno wygrać jest w 10-ciu, zwłaszcza gdy przeciwnik jest całkiem nieźle zorganizowany, a do tego mimo wieczorowej pory (mecz rozpoczął się o 20:00) panuje ponad 30-stopniowa temperatura.

Słowacy zaprezentowali się naprawdę przyzwoicie. Brylował zwłaszcza kapitan drużyny, 25-letni Eric Szabo – nominalnie środkowy pomocnik, a w praktyce niezwykle wszechstronny gracz łączący z powodzeniem zadania playmakera z defensywnymi, a kilka rajdów po skrzydle też mu się udało przeprowadzić. Będę zaskoczony, jeśli nie zauważy go żaden ze skautów którejś z silniejszych lig w Europie – chyba że chłopak czuje się w Trnavie dobrze i nigdzie się w związku z tym nie wybiera.

Presja publiczności nie słabła i trzeba obiektywnie przyznać, że szpica PAOKu, a konkretnie oznaczony numerem 9-tym Lucas, dwoiła się i troiła, żeby komplet punktów został w Salonikach. Trud został w końcu nagrodzony, Pani Fortuna bywa często w takich sytuacjach łaskawa. Słowaków bramka zabolała bardzo, bo sami byli bliscy zdobycia prowadzenia, a na porażkę kompletnie nie zasłużyli. Publiczność, zepsuta wynikiem meczu poprzedniej rundy (chorwacki Lokomotiv Zagrzeb został rozjechany 6:0) musiała się pogodzić ze skromniejszym rozmiarowo zwycięstwem, ale i ono zostało przyjęte z zadowoleniem.

Po końcowym gwizdku stadion Toubma zaczął z wolna pustoszeć w sposób arcypokojowy, wprawiając w skrupulatnie skrywany zachwyt zgromadzone pod obiektem oddziały prewencyjne policji.

poprzedni wpis
  • Argentyna

Boca Juniors – River Plate

  • 3 maja 2015
Zobacz
Następny wpis
  • Francja

SR Colmar – FC Chambly

  • 7 sierpnia 2015
Zobacz
Może cię również zainteresować
Zobacz

Olympiakos – Panathinaikos

Zobacz

Bohemians Praga – Hradec Kralove

Zobacz

Red Bull Salzburg – Hartberg

Hopperado
  • Już widziałem
  • Jeszcze zobaczę
  • Chronologicznie
  • Najnowsze wpisy
  • Kontakt
Flag Counter

Hopperado

Świat okiem kibica

Input your search keywords and press Enter.