Hopperado
  • Start
  • Kalendarium
  • Kluby
  • Stadiony
  • Rozgrywki
  • Najnowsze wpisy
  • EN
  • Już widziałem
    • EUROPA
    • AZJA
    • AMERYKA
    • AFRYKA
  • Jeszcze zobaczę
  • Chronologicznie
  • Najnowsze wpisy
  • Kontakt
Hopperado
  • Start
  • Kalendarium
  • Kluby
  • Stadiony
  • Rozgrywki
  • Najnowsze wpisy
  • EN
  • Szkocja

Falkirk FC – Livingston FC

  • 23 października 2017

0 : 2

Do Falkirk z dworca Waverley w Edynburgu jedzie się 40 minut. Na stadion miejski jest około dwóch i pół kilometra – niby można się przespacerować, ale frajda średnia, więc złapaliśmy taksówkę, o którą wcale nie było łatwo. Kierowca był wniebowzięty, że obcokrajowiec kojarzy takie nazwiska jak Joe Jordan, Alan Hansen, Kenny Dalglish, Graeme Souness czy Ally Mc Coist. Myślałem przez chwilę, że zaproponuje kurs gratis, ale 5 funtów jednak przyjął.

Za chwilę byliśmy na stadionie i rozpoczęła się mała pielgrzymka: bilety zakupione przez internet mieliśmy odebrać w recepcji obiektu. Tam powiedziano nam, że w sklepie, a w sklepie – że w recepcji. Ostatecznie zmusiłem panienkę za ladą sklepu z klubowymi pamiątkami, żeby uprzejmie wydrukowała obydwie sztuki, była wyraźnie obrażona.

Stadion miejski w Falkirk wygląda z zewnątrz dość imponująco, ale po wejściu na trybunę główną czar pryska: naprzeciwko tejże jest puste pole, a jedna z trybun za bramką świeci kompletną pustką – na normalnych obiektach jest to miejsce przeznaczone dla sympatyków drużyny gości.

Zainteresowanie spotkaniem z Livingston umiarkowane, na trybunie głównej mogliśmy w wolnych miejscach przebierać jak w ulęgałkach. Wkrótce mogliśmy się też przekonać, że poziom sportowy miejscowych bardziej przystaje do trzeciego poziomu rozgrywkowego, do którego zapewne w przyszłym sezonie zawitają.
Goście nie musieli prezentować jakiejś szczególnej wirtuozerii, żeby zdobyć komplet punktów. Najpierw wykorzystali juniorski błąd obrońcy i bramkarza, a wynik podwyższyli strzałem z rzutu wolnego tuż zza szesnastki.

Obok nas siedział około czterdziestoletni jegomość, który z podziwu godną pilnością zapisywał swój zeszyt uwagami, numerami oraz tajemniczymi strzałkami. Zagadnięty przyznał się, że jest analitykiem Dundee United i rozpracowuje drużynę Livingston, z którą jego zespół zmierzy się niebawem.

Po meczu polowanie na taxi i powrót pociągiem do stolicy Szkocji. Uroki edynburskiej starówki w pełni zrekompensowały nam deficyt doznań kibicowskich.

poprzedni wpis
  • Portugalia

Sporting CP – GD Chaves

  • 22 października 2017
Zobacz
Następny wpis
  • Katar

Al-Gharafa SC – Al-Markhiya SC

  • 3 listopada 2017
Zobacz
Może cię również zainteresować
Zobacz

Celtic FC – Dundee United FC

Zobacz

Bohemians Praga – Hradec Kralove

Zobacz

Red Bull Salzburg – Hartberg

Hopperado
  • Już widziałem
  • Jeszcze zobaczę
  • Chronologicznie
  • Najnowsze wpisy
  • Kontakt
Flag Counter

Hopperado

Świat okiem kibica

Input your search keywords and press Enter.