Hopperado
  • Start
  • Kalendarium
  • Kluby
  • Stadiony
  • Rozgrywki
  • Najnowsze wpisy
  • Już widziałem
    • EUROPA
    • AZJA
    • AMERYKA
    • AFRYKA
  • Jeszcze zobaczę
  • Chronologicznie
  • Najnowsze wpisy
  • Kontakt
Hopperado
  • Start
  • Kalendarium
  • Kluby
  • Stadiony
  • Rozgrywki
  • Najnowsze wpisy
  • Polska

ŁKS Łódź – RTS Widzew

  • 9 kwietnia 2012

1 : 1

Wcześniej na łódzkich derbach byłem na tyle dawno, że nawet nie pamiętam dokładnie kiedy. Można powiedzieć, że przez te kilkanaście lat świat się bardzo zmienił, ale stadion ŁKS-u (czy też bardziej precyzyjnie: MOSiR-u) nie zmienił się praktycznie wcale. No, może z tym wyjątkiem, że za dawnych czasów można było wchodzić na główną trybunę, bo wtedy jeszcze nie groziła zawaleniem.

System tzw. Fankart to jedna wielka lipa – zamówiłem je przez internet, by potem ponad godzinę spędzić w kolejce do ich odbioru z przedpotopowej budki, mając przed sobą ledwie dziesięć osób. Przy wchodzeniu na stadion nie zainteresował się Fankartą nawet pies z kulawą nogą – uwagę porządkowych skupiał tylko bilet, który – jak się okazuje – można kupić na Fankartę Jimmiego Hendrixa, Nr PESEL 666.

Na wielkołódzkie derby stawiło się, wg spikera zawodów ok. 3900 (słownie: trzy tysiące dziewięćset) kibiców i nawet niewpuszczenie na stadion sympatyków Widzewa niewiele zmienia postać rzeczy. Wstyd.

Sam mecz to realizacja dawno temu wymyślonej taktyki „kopaj w przód, ja tam będę” w atmosferze niezłego dopingu, który zdecydowanie zbyt często stawał się skrajnie wulgarny, choć zaczepek tym razem nie było (patrz wyżej). Bohaterem spotkania został Marcin Kaczmarek, który sporo usłyszał o swoim prawdziwym imieniu, preferencjach seksualnych oraz, tradycyjnie już, rodzinie, z matką na czele.

Rywalizację „dziesiątek” w obydwu drużynach wygrał zdecydowanie Saganowski. Nie dość, że strzelił wyrównującą bramkę, to zaangażowaniem i umiejętnościami może niejednemu zaimponować. Czego nie da się powiedzieć o Matusiaku, który jest cieniem zawodnika z eliminacji do ME 2008. Na oko z 10 kilo starszy, niezwrotny, za to często machający rękami do sędziów i kolegów z drużyny.

Remis, choć sprawiedliwy, to porażka ŁKS-u, któremu punkty potrzebne są jak powietrze.

Related Topics
  • Derby
poprzedni wpis
  • Anglia

Blackburn Rovers FC – Manchester United FC

  • 2 kwietnia 2012
Zobacz
Następny wpis
  • Niemcy

Borussia Dortmund – FC Bayern Munchen

  • 11 kwietnia 2012
Zobacz
Może cię również zainteresować
Zobacz

WKS Śląsk Wrocław – Piast Gliwice

Zobacz

Miedź Legnica – GKS Katowice

Zobacz

WKS Śląsk Wrocław – Zagłębie Lubin

Hopperado
  • Już widziałem
  • Jeszcze zobaczę
  • Chronologicznie
  • Najnowsze wpisy
  • Kontakt
Flag Counter

Hopperado

Świat okiem kibica

Input your search keywords and press Enter.